ENEA to kolejna po Tauron Dystrybucja i Energa-Operator spółka energetyczna,która bardzo intensywnie przymierza się do wdrożenia cyfrowego systemu łączności TETRA. Dalida Gepfert, wiceprezes ds. finansowych w Enea, ujawniła w rozmowie z dziennikarzami „Rzeczpospolitej”, że spółka złożyła w PIR (Polskie Inwestycje Rozwojowe) wnioski w sprawie finansowania programu wdrażania inteligentnych liczników oraz projekt systemu łączności dyspozytorskiej TETRA.
Projekt TETRA to system łączności dyspozytorskiej, pozwalający na swobodną komunikację i zarządzanie siecią elektroenergetyczną. Jest przydatny zwłaszcza tam, gdzie nie ma uwarunkowanej sprawnej struktury łączności, a więc – także w Polsce. W kraju funkcjonuje już zresztą około dwóch tysięcy systemów łączności dyspozytorskiej. Budżet TETRA szacuje się na ok. 100 mln zł, zaś koszt wdrożenia systemu liczników – na 1 mld zł. Omawiane projekty w dalszym ciągu są w fazie koncepcyjnej, a ostateczne decyzje w ich sprawie jeszcze nie zapadły – zaznacza Sławomir Krenczyk, rzecznik spółki.
Próby scalenia i budowy systemu podejmuje się już od jakiegoś czasu, m.in. w roku 2012 przed turniejem piłkarskim EURO. Zarząd Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej (PTPiREE), zrzeszający zakłady energetyczne, podjął wtedy uchwałę, rekomendującą system TETRA jako najlepszy dla stworzenia systemu łączności dyspozytorskiej dla energetyki. Koszt jego budowy szacowano wtedy na 1 mld zł. Jedyną firmą, wyrażającą wówczas zainteresowanie tym projektem okazał się Tauron Dystrybucja, która wdrożyła na części swojego obszaru system TETRA. Obecnie również Energa-Operator przygotowuje się do rozpisania przetargu na system łączności TETRA.
Źródło: Rzeczpospolita












