Ponad 20 mln zł – tyle według informacji Dziennika Zachodniego może kosztować Częstochowę przyjęcie papieża Franciszka i pielgrzymów 28 lipca. Częstochowscy radni apelują do rządu o wsparcie finansowe przygotowań do wizyty Ojca Świętego. Pieniądze mają być przeznaczone na zabezpieczenie pielgrzymki. Podnoszone są kwestie bezpieczeństwa po zamachach w Brukseli i Paryżu. Miasto chce m.in. wyposażyć strażników miejskich w nowoczesny system łączności radiowej z wizualizacją położenia funkcjonariuszy na mapie.
Częstochowscy radni wysłali do premier Beaty Szydło pismo, w którym wskazują na konieczność zabezpieczenia dodatkowych pieniędzy , m.in. w związku z niedawnymi zamachami w Brukseli.
Na dodatkowe wydatki miasta wpływają głównie sprawy związane z zapewnieniem bezpieczeństwa. Częstochowa chciałaby kupić cztery nowoczesne karetki. Nowe samochody przydałyby się również częstochowskiej policji i straży pożarnej. Miasto chce też przed przyjazdem papieża wyposażyć strażników miejskich w nowoczesny system łączności radiowej z wizualizacją położenia funkcjonariuszy na mapie. Częstochowa poniesie poza tym wydatki związane z dodatkowymi patrolami strażników miejskich czy obsługą monitoringu wizyjnego.
Kraków ma dostać 180 milionów, ale nam także potrzebne jest wsparcie, bo w świetle wydarzeń w Paryżu i w Brukseli, nie można oszczędzać na bezpieczeństwie – mówi Jacek Krawczyk, radny PO w Częstochowie. Tymczasem w specustawie, którą wczoraj podpisał prezydent Andrzej Duda nawet słowem nie wspomniano o Częstochowie.
Źródło: dziennikzachodni.pl Fot.: ©Alessandra Tarantino












