Select language:EnglishPolski

Partnerzy serwisu

MotoTRBO - cyfrowy system łączności radiowej 

Icom Polska-radiokomunikacja profesjonalna

http://hytera.com/

Odwiedź stronę oficjalnego dystrybutora w Polsce - ELEKTRIT

DGT Sp. z o.o.

Harris Corporation

Funkwer

Vertex Standard

Partnerstwo z Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Facebook

Współpracujemy z

Wyszukiwarka

Zapytaj naszego eksperta

Potrzebujesz niezawodnej łączności radiowej ale nie wiesz jaki system będzie najbardziej odpowiedni dla Twojej firmy lub organizacji?

Zapytaj naszego eksperta.

Udzielimy Ci porady, doradzimy rozwiązanie które będzie pasować do Twoich wymagań i budżetu.

 

Napisz lub zadzwoń do naszego eksperta:

tel. 602 72 32 62

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czy policyjna łączność w USA powinna być upubliczniana?


W czasie, gdy amerykańscy policjanci poszukiwali podejrzanych o dokonanie zeszłotygodniowego zamachu bombowego w Bostonie, dziesiątki tysięcy ludzi nasłuchiwały ich łączności radiowej w Internecie, na bieżąco komentując przebieg zdarzeń na serwisach takich jak Twitter, Facebook i Reddit. Pojawiały się tam nie tylko liczne i mało precyzyjne skrawki informacji, lecz co gorsze, także relacje o czynnościach aktualnie prowadzonych przez funkcjonariuszy, a to narażało ich na potencjalne niebezpieczeństwo.


Skaner radiowy firmy Uniden


W zdecydowanej większości amerykańskich stanów prawo przyzwala na korzystanie z urządzeń odbiorczych celem nasłuchu na częstotliwościach policyjnych. Jest to traktowane jako element przejrzystości funkcjonowania służb państwowych. Jeszcze przed kilkoma laty przeciętny obywatel USA mógł posłuchać łączności lokalnej policji i innych służb tylko za pomocą odpowiedniego odbiornika, na przykład skanera radiowego. Obecnie w Internecie można znaleźć liczne serwisy retransmitujące na żywo łączność radiową amerykańskich służb bezpieczeństwa publicznego, lotnictwa, kolei i żeglugi. Użytkownicy skanerów radiowych i innych odbiorników udostępniają je w sieci, dzięki czemu w dowolnym zakątku świata można posłuchać korespondencji radiowej konkretnej jednostki policji z USA, czy lotniskowej kontroli zbliżania. Największym z takich serwisów jest Broadcastify, udostępniający ponad 3000 retransmisji z całych Stanów.


Nie jest zaskakujące, że gdy trwały poszukiwania domniemanych sprawców zamachu, internetowe retransmisje łączności na kanałach bostońskiej policji przeżywały oblężenie — słuchało ich kilkadziesiąt tysięcy osób. Jednocześnie w serwisach społecznościowych na bieżąco relacjonowano czynności prowadzone przez funkcjonariuszy, między innymi aktualnie przeszukiwane budynki. Z tego powodu 19 kwietnia na twitterowym profilu bostońskiego departamentu policji pojawił się apel o zaprzestanie ujawniania pozycji funkcjonariuszy.


Przy okazji rozgorzała dyskusja o zasadności i konsekwencjach publicznego dostępu do korespondencji radiowej służb bezpieczeństwa publicznego. Z jednej strony pozostaje to w zgodzie z typowo amerykańskim “patrzeniem władzy na ręce”, lecz przykład z ostatnich dni pokazuje, że może również wprowadzać dezinformację wśród społeczeństwa i utrudniać pracę służbom. Wprowadzenie ewentualnych regulacji prawnych w tym zakresie nie byłoby łatwe, właśnie ze względu na wspomniane dwie strony tego medalu. Na razie jednak funkcjonowanie serwisów takich, jak Broadcastify nie jest w USA zakazane (pomijając bardziej restrykcyjne przepisy w kilku stanach). Służbom pozostają więc apele na Twitterze i liczenie na rozsądek obywateli.



Źródło: www.popsci.com, własne